Chcąc przejąć postać, rezerwujesz ją przy zapisach. Dodając postać wzoruj się na schemacie już istniejących na liście do przejęcia.
KOBIETY
*
Vera Hastings
Wydział Humanistyczny — dziennikarstwo | III rok | Redaktor naczelna Primordial News
Rzadko widywana, ale jakimś cudem wie niemal o wszystkim, co dzieje się na kampusie. Trudno powiedzieć, że jest typem dziennikarza, który wtrąca się w nieswoje sprawy i bezczelnie podsłuchuje, raczej ma swoje metody, a jedną z nich jest zwykła uprzejmość. No, może sztuka manipulacji też, ale nigdy nie wykorzystała swojej wyjątkowej charyzmy w celach "niecnych", takich jak ośmieszenie kogoś na łamach gazetki, choć wielu jej to proponowało. Swoje brudy woli prać we własnej wodzie, nie w tej, z której piją wszyscy. Przekonująca, taktowna i szczera do bólu — Vera jest dowodem na to, że można połączyć te trzy cechy i nadal być lubianym.
Mandy Fanderson
Wydział Ogólny | IV rok | Kapitan drużyny cheerleaderek
Znienawidzona przez uczennice, uwielbiana przez kolegów, wywołująca zazdrość u przyjaciółek, jednym słowem — popularna. I nie ma co się łudzić, że to ta popularność, która przychodzi przez charakter czy miłe usposobienie, Mandy jest po prostu znana z tego, że rządzi pomponiarami, że umawia się z kapitanem drużyny futbolowej, że gardzi każdym, kto nie jest powiązany ze sportem lub nie ma odpowiedniej ilości gotówki. Chełpi się tym, że jej ojciec hojnie wspomaga rozwój uczelni, a jej ulubionym tematem rozmów jest, nie zgadniecie!, ona sama. Blondynka, która wcale nie jest taka głupia, jak wskazuje stereotyp, jednak udawanie tępawej jest dużo łatwiejsze.
Louise Denby
Wydział Nauk — ochrona środowiska | II rok | Koło Ekologów
W każdej szkole jest ktoś, kto lwią część wolnego czasu spędza na wiecach i stercząc z megafonem na głównym placu, by wykrzykiwać hasła o ratowaniu naszej planety. Postawa godna pochwały, oczywiście, ale czy to jest powód, aby wszystkim truć o tym, jak wielkie koncerny nas powoli zabijają, a każdy ma wkład w kłusownictwo oraz efekt cieplarniany? Louise nie jest zbyt lubiana wśród studentów, jednakże, jak zwykła mawiać, "nie potrzebuje do szczęścia sympatii morderców Ziemi".
Caroline Sanders
Wydział Nauk — matematyka | III rok | Koło Mózgowców
Od zawsze najwyższe wyniki z matmy, później również z innych przedmiotów ścisłych. Co tu dużo mówić, Caroline jest geniuszem i najlepszą studentką na swoim wydziale. Ciekawym jest to, że w jej rodzinie nigdy nie było ścisłowców — tata za młodu był gitarzystą w garażowym zespole i teraz udziela lekcji muzyki w szkole średniej w Atlancie, mama natomiast prowadzi małą kawiarenkę na przedmieściach stolicy stanu. Oboje oczywiście są dumni z córki, jednak czasem woleliby, żeby im powiedziała, że idzie na imprezę, a nie do biblioteki. Sanders nie jest nieśmiała, po prostu nie ma najlepszego zdania o imprezujących studentach i woli trzymać się swojego grona "kujonów".
Jessica Parsons
Wydział Sztuki — malarstwo | I rok | Koło Języka Francuskiego i Koło Artystyczne
Ma za sobą dopiero pierwszy semestr, a już zdążyła stać się rozpoznawalną. Wszystko za sprawą strony internetowej, gdzie dziewczyna sprzedaje koszulki i gadżety ze swoimi pracami. Z początku traktowała to jedynie jako formę dorobienia, lecz później wyrwało jej się, że poduszka w pokoju jednej z koleżanek pochodzi z jej sklepiku. Wtedy się zaczęło — ciągłe proszenie o wyjątkowe projekty, zamawianie po znajomości, wymuszanie rabatów. Kiedy powiedziała "dość", nagle wszyscy uznali, że zachowuje się samolubnie i pewnie uważa się za kolejnego Picassa, nie umieli zrozumieć, że dziewczyna oprócz pasji ma również szkołę i nie może wiecznie siedzieć nad zamówieniami. Nie zabiega jednak o sympatię nikogo, ma tylko nadzieję, że koledzy kiedyś zmądrzeją i przestaną traktować ją jak egoistyczną divę.
Meredith "Dita" McFay
Wydział Sztuki — aktorstwo teatralne | V rok | Koło Teatralne
Jeśli kiedykolwiek stwierdziłeś, że właśnie zobaczyłeś najpiękniejszą dziewczynę na świecie, prawdopodobnie było tuż po poznaniu Dity. Już w ciągu pierwszych dni w Primordial College zrobiła ogromne wrażenie nie tylko swoją urodą, ale również inteligencją i ciętym językiem, którego jednak nie nadużywa ze względu na kulturę osobistą. Niektórzy śmieją się i nazywają ją "Księżną Ditą", inni naprawdę zastanawiają się, czy przypadkiem nie ma jakichś powiązań z arystokracją. Tylko gdzie w Atlancie znaleźć arystokrację? McFay nieoficjalnie jest również "główną rolą we wszystkich sztukach", a opiekun Koła Teatralnego wróży jej świetlaną przyszłość. Mimo to wszystko, Meredith jest naprawdę zwyczajna, a wygląd częściej bywa jej przekleństwem niż darem, gdyż nikt nie traktuje jej poważnie.
Sarah Bower
Wydział Ogólny | IV rok | nie uczęszcza na zajęcia pozalekcyjne
Tak jak każda rodzina ma swoją czarną owcę, tak każda uczelnia ma swoją Sarah — omijaną szerokim łukiem i nie do końca lubianą, lecz właściwie nikt nie wie, dlaczego tak jest. Nigdy nie sprawiała problemów wychowawczych, w liceum nie lądowała u dyrektora, a tyły miała tylko z wf-u, bo jest strasznie leniwa. Wszystko chyba jest winą tego, że na drugim roku chciała dostać się do drużyny cheerleaderek, jednak ówczesna kapitan dosłownie ją wyśmiała i Bower za punkt honoru postawiła sobie uprzykrzenie życia pomponiarom. A, jak wiadomo, zadzierasz z ich królową, zadzierasz z połową szkoły.
MĘŻCZYŹNI
*
*
Clark Harrison
Wydział Ogólny | V rok | Kapitan i rozgrywający drużyny futbolowej
Umięśniony, przystojny, zwinny i... Głupi. Clark to ucieleśnienie stereotypu o futbolistach, daleko mu do bohatera filmów dla młodzieży, w których to inteligentny kapitan zakochuje się w szarej myszce. Jeśli miałby się już w kimś zakochać, to w sobie, co prawdopodobnie już się stało, a przypominanie na każdym kroku wszystkim o własnej wspaniałości to stały punkt programu. Z Mandy umawia się chyba z zasady, niby mu się podoba, ale ma ją za wredną zołzę. O co więc chodzi? Pieniądze. Póki Harrison jest z Mandy, jej ojciec wykłada duże sumy na utrzymanie i treningi drużyny, a to, jak wiadomo, kosztuje. Chłopakowi w sumie wszystko jedno, skoro na imprezach zawsze znajdzie sobie towarzystwo...
Michael Garsh
Wydział Muzyczny | IV rok | Gitarzysta i założyciel zespołu "Studenciaki"
Jeśli nazwa zespołu ma oddawać jego członków, to kapela Garsha jest idealnym przykładem. Wielu, szczególnie profesorów, zastanawia się, jakim cudem Michael zdaje kolejne egzaminy z całkiem dobrymi wynikami, skoro czas spędza albo na próbach, albo leżąc pod drzewem i nie robiąc kompletnie nic. Nagminne u niego jest błaganie o notatki, a sztukę ściągania opanował do perfekcji. Chociaż jest tak samo popularny, jak Clark Harrison, nie znosi bycia osaczanym przez znajomych. Jest nieco mrukliwy i nie zawsze chętny do długich rozmów, niemniej jego poczucie humoru sprawia, że nie można go nie lubić.
John Moore
Wydział Medycyny — chirurgia | III rok | Koło języka niemieckiego
Ambitny, zawzięty i pracowity — te trzy słowa najlepiej określają Johna. Problem w tym, że on wcale nie chce być chirurgiem, marzy o karierze lekarza sądowego. Mało kto jednak o tym wie, bowiem większość pracowanie przy zmarłych nazywa "krojeniem trupów", a on wcale tak o tym nie myśli. Od zawsze chciał poznać historie tych, którzy nie mogą już ich opowiedzieć. Niestety, w Georgii nie znalazł odpowiedniego kierunku, doszedł więc do wniosku, że najpierw skończy studia, a później najwyżej wyjedzie do innego stanu.
Marcus Jefferson
Wydział Nauk — fizyka | II rok | Koło Mózgowców
Bezbarwny i mdły na tle studentów, jednak jemu wcale to nie przeszkadza. Nigdy nie lubił być w centrum uwagi, bo jest bardzo nieśmiały, gdy słuchają go więcej niż dwie osoby. A szkoda, bo ma wiele ciekawego do powiedzenia, chociażby na temat Wszechświata, który niezmiernie go fascynuje — niemalże nałogowo ogląda wszystkie programy o tej tematyce, a na półce w pokoju ma mnóstwo książek o kosmosie. Oprócz tego już stara się o jakieś praktyki w NASA, a że tam przyjmują tylko najlepszych studentów, ma dużo pracy. Żałuje tylko, że sporo osób z góry traktuje go jak kujona, a nie kogoś, kto ma prawdziwą pasję.
Luke Callaghan
Wydział Ogólny | II rok | Skrzydłowy drużyny futbolowej
Cel — być popularnym. Luke niemalże chorobliwie dąży do tego, aby ludzie rozpoznawali go na każdym kroku, a bycie w drużynie uznał za całkiem dobry start. Grę wprawdzie rozpoczął dopiero od tego roku, wcześniej uważał ją (i chyba nadal uważa) za sport dla kretynów, ale nie chce przeżyć studiów jako niezauważony przez nikogo. Trochę podlizuje się Clarkowi, lecz nie widzi, że wszyscy wokół się nabijają z jego starań o sławę. Zapomniał, że i bez tego miałby szansę na stanie się lubianym, ale najwyraźniej wstydzi się swojego głosu.
Christopher Dowell
Wydział Humanistyczny — kulturoznawstwo | V rok | Przewodniczący samorządu studenckiego
To jego ostatni rok i przeraża go myśl o tym, że za kilka miesięcy opuści college. Bardzo przywiązał się do tego miejsca, a szczególnie do swojego "stołka" przewodniczącego. Nie można mu zarzucić niekompetencji, jednakże stanowczo za bardzo się rządzi. Jeśli się z nim nie zgadzasz — "Na twoim miejscu nie kłóciłbym się z kimś o moich wpływach", jeśli skrytykujesz jego pomysł — "Może, ale pamiętaj, że studenci wybrali mnie, nie ciebie". Oczywiście, kiedy patrzy cały kampus jest drugą Matką Teresą, jad wycieka z niego dopiero za drzwiami pokoju, gdzie spotyka się cały Samorząd. Jedną z ławek przerobił nawet na biurko, aby zaznaczyć swoją pozycję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz